Blog
Peacemaker
Peacemaker
0 obserwujących 89 notek 82032 odsłony
Peacemaker, 21 kwietnia 2017 r.

Czy można usprawiedliwiać nienawiść i żądzę zemsty?

78 1 1 A A A

Szanowny Panie Empereur(także Wałęso, Śpiewaku tudzież inni zwolennicy brania odwetu na PiS, gdy tylko przytrafi się okazja, a również zwolennicy natychmiastowego odwetu na Tusku i PO).

Przez 8 lat oczywiste było dla mnie, że rząd PO niszczy Polskę. Najbardziej było to widać w czterech obszarach: relacji międzyludzkich (pogarda i nienawiść, które są tematem przewodnim tego artykułu), finansów publicznych (zadłużenie wzrosło o 100%, przejedzono wszystkie "rezerwy": Fundusz Rezerwy Demograficznej, środki zgromadzone w OFE, skumulowaną nadwyżkę przychodu Lasów Państwowych z 25 lat, środki pozyskane z "prywatyzacji" - de facto sprzedaży aktywów w spółkach Skarbu Państwa - niepotrzebnej i dokonanej w niekorzystnym momencie), prawa pracy (pracownicy ponownie zaczęli być wyzyskiwani, wzrosło bezrobocie i zjawisko "szarej strefy", namnożyło się pseudo-wolontariatów i darmowych pseudo-stażów) oraz polityki zagranicznej (priorytetem było "europeizowanie" Putina, które w rzeczywistości oznaczało dokarmianie niebezpiecznego niedźwiedzia, całkowicie rozmontowano "kordon sanitarny" - koalicję państw postkomunistycznych chroniącą nas przed niebezpieczeństwem bezpośredniej agresji ze strony Rosji). Jasne było dla mnie, że im dłużej PO rządzi, tym większe szkody wyrządza i tym dłużej zajmie naprawianie ich. Zakładając, że jeszcze będzie w ogóle co odbudowywać (zwłaszcza dotyczyło to finansów, ale jak widać w dziedzinie relacji międzyludzkich straty są nieporównywalnie większe). 

Jednak przez te 8 lat nie czułem WROGOŚCI do ludzi, którzy Polskę NISZCZYLI - jeśli odczuwałem negatywne uczucia, to do ludzi, którzy z powodu poglądów politycznych mnie nienawidzili, uważali za "podczłowieka", wbijali sobie i innym (także ludziom z mojego otoczenia) bzdury o ciemnym i pełnym nienawiści ludzie pisowskim, kierującym się "plemienną mentalnością i wiernością wobec jakieś partii i jej wodza" (zacytowałem Pana, bo bzdury, które Pan napisał są klasycznym przykładem - przez 8 lat pełno było "autorytetów" i "ekspertów", którzy lepiej od Kaczyńskiego wiedzieli o czym On myśli, lepiej od nas wiedzieli o czym my myślimy i wspaniale potrafili wmawiać innym co nam się niby wydaje). 

Więc motywowana rzekomym lub nawet rzeczywistym niszczeniem Polski NIENAWIŚĆ wcale nie jest rzeczą normalną - to bardzo niebezpieczna PATOLOGIA. Tym bardziej, że jest ona o około 8 lat starsza od obecnego rządu PiS. Cementowała ona elektorat PO w czasach kolejnych afer, podnoszenia podatków, kradzieży emerytur (były dwa skoki na OFE a na koniec podniesienie wieku emerytalnego), nawet w trakcie szoku spowodowanego Smoleńskiem. Cementuje i teraz. 

"Jest chyba oczywiste, że politycy nadużywający władzy powinni za te nadużycia odpowiedzieć." 
Tak, Tusk i jego drużyna szkodników powinni odpowiedzieć za niszczenie relacji międzyludzkich, niszczenie finansów, wojnę przeciwko Prezydentowi RP, która zakończyła się Smoleńskiem i rozmontowaniem "kordonu sanitarnego", czego rezultaty widzimy na Ukrainie (na szczęście jeszcze nie w Polsce, jako naród mamy tym razem więcej szczęścia niż rozumu). Ale dla mnie nie jest to priorytetem! Najpierw trzeba zbudować tu silne państwo, w którym KAŻDY będzie mógł żyć i czuć się bezpiecznie. Rozliczanie i dochodzenie sprawiedliwości, to sprawa ważna, ale absolutnie nie najważniejsza. 

Więc ta niepohamowana CHĘĆ ODWETU, ta prymitywna ŻĄDZA ZEMSTY którą miłośnicy PO przez lata nam przypisywali, a którą teraz sami żyją w stopniu dla nas niewyobrażalnym jest także PATOLOGIĄ - groźną chorobą, przez którą jutro zamiast państwa, w którym dobrze się czuje każdy możemy mieć państwo, w którym każdy się boi, że był pro-pisowski lub niewystarczająco anty-pisowski... lub możemy wcale nie mieć państwa. 

Konstytucja
Przypomnę, że cały cyrk zaczął się od tego, że Rzepliński, Biernat i kilku innych byłych i obecnych sędziów TK złamało Konstytucję oraz zasadę trójpodziału władz i NAPISAŁO USTAWĘ - tego nie wolno im było robić! Później na odchodne Komorowski postanowił tę ustawę zalegalizować, a posłowie PO wykorzystać do zmonopolizowania TK i ubezwłasnowolnienia Sejmu, Senatu i Prezydenta. Dalszy ciąg znamy - wyścig na kruczki, naginanie i łamanie prawa z obydwu stron. Chodziło o to, aby nie liczył się głos wyborców oddany w demokratycznych wyborach, tylko "wola partii i jej kacyków". 


Ta notatka pierwotnie była odpowiedzią na typowy dla PO-wskich betonów komentarz pod bardzo mądrym artykułem http://janmak.salon24.pl/772459,co-nas-czeka-gdy-w-2019-roku-prawo-i-sprawiedliwosc-straci-wladze . Jednak stwierdziłem, że jej treść dotyka spraw na tyle istotnych (zarówno dla dyskusji między elektoratami, jak i sporów pomiędzy frakcjami zwolenników obecnego rządu), że zasługuje na samodzielną publikację.



Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Polityka